Dominika Kuźba, agentka nieruchomości LUMI

Najbardziej ryzykowna strategia cenowa przy sprzedaży nieruchomości

Sprzedajesz mieszkanie i zastanawiasz się, czy nie lepiej zacząć od wyższej ceny, żeby zostawić sobie pole do negocjacji? To jedna z najczęściej powtarzanych rad na rynku nieruchomości — i jednocześnie jedna z najbardziej kosztownych pomyłek, jakie może popełnić sprzedający. Wyjaśniam, dlaczego zawyżona cena ofertowa to najbardziej ryzykowna strategia cenowa, jak rynek ją weryfikuje i co zrobić zamiast tego.

Dlaczego zawyżona cena wydaje się bezpiecznym wyborem

Logika wydaje się prosta: wystawię wyżej, a jeśli ktoś zaproponuje mniej, i tak zarobię tyle, ile chciałam. W teorii to zabezpieczenie. W praktyce działa odwrotnie, bo kupujący dziś mają dostęp do dokładnie tych samych danych co Ty — widzą ceny ofertowe konkurencji, czas wystawienia ogłoszenia i historie obniżek. Zawyżona cena nie zostaje niezauważona — zostaje po prostu pominięta.

Co się dzieje z ofertą, która stoi zbyt drogo

Portale ogłoszeniowe pokazują, jak długo dana oferta jest już wystawiona. Kupujący, którzy regularnie przeglądają rynek, doskonale wiedzą, które mieszkania “wiszą” od miesięcy — i traktują to jako sygnał, że coś jest nie tak: albo cena, albo stan nieruchomości, albo jedno i drugie. Zamiast przyciągać zainteresowanie, długo wystawiona oferta zaczyna działać na własną niekorzyść. Poważni kupujący z reguły nawet nie umawiają się na obejrzenie — zakładają z góry, że skoro jest tak drogo i tak długo, negocjacje i tak będą trudne albo nieruchomość ma ukrytą wadę.

Spirala obniżek — jak zawyżona cena kończy się stratą

Skala tego zjawiska jest większa, niż można by przypuszczać. Z danych rynkowych z 2025 roku wynika, że na rynku wtórnym ceny ofertowe były średnio od około 10% do ponad 14% wyższe niż ceny transakcyjne, w zależności od kwartału. Innymi słowy: to, co widzisz w ogłoszeniu, często ma niewiele wspólnego z tym, za ile nieruchomości faktycznie zmieniają właściciela.

Mechanizm jest zawsze podobny. Oferta wisi bez odzewu, więc właściciel obniża cenę — najpierw o niewielką kwotę, “na próbę”. Gdy to nie pomaga, następuje kolejna obniżka, potem kolejna. Każda z nich wzmacnia wrażenie, że sprzedający jest zdesperowany — a to osłabia pozycję negocjacyjną jeszcze bardziej niż sama początkowa cena. Końcowa kwota transakcji często spada wyraźnie poniżej realnej wartości rynkowej, mimo że błąd na starcie wynosił zaledwie kilka procent.

Jak wygląda to w praktyce — Autorska Analiza Nieruchomości

Zamiast zaczynać od liczby “z sufitu” albo od średniej z ogłoszeń konkurencji, każdą współpracę zaczynam od Autorskiej Analizy Nieruchomości. Sprawdzam ceny transakcyjne, a nie tylko ofertowe, analizuję konkretną okolicę i stan nieruchomości, a dopiero na tej podstawie proponuję realistyczną cenę ofertową i strategię sprzedaży dopasowaną do sytuacji. Czasem oznacza to cenę nieco niższą, niż właściciel by chciał na starcie — ale taką, która realnie przyciągnie zainteresowanych i doprowadzi do transakcji bez miesięcy oczekiwania i serii obniżek.

Podsumowanie

Zawyżona cena ofertowa to nie zabezpieczenie — to najbardziej ryzykowna strategia cenowa, jaką można wybrać przy sprzedaży nieruchomości. Długo wystawiona oferta traci na atrakcyjności, a seria obniżek często kończy się ceną niższą, niż gdyby cena od początku była ustalona realistycznie. Jeśli planujesz sprzedaż i zastanawiasz się, jak wycenić nieruchomość tak, żeby nie strzelić sobie w stopę, chętnie to sprawdzę — bez zobowiązań, w ramach bezpłatnej konsultacji.

Chcesz najpierw sprawdzić, jak wygląda rzetelna wycena nieruchomości? Przeczytaj też: Ile jest warta moja nieruchomość? Jak naprawdę wygląda wycena.

Podobne wpisy